Drewniane palety, skrzynki a także drewniane szpule po kablach to na pierwszy rzut oka nieprzydatne przedmioty. To właśnie te rzeczy posłużyły nam do stworzenia magicznego miejsca na szkolnym korytarzu w Kaliskiej Kornelówce! Cel był jeden – „zróbmy coś fajnego z niekoniecznie drogiego…”. Najpierw pojawił się pomysł na ławeczki z palet. Ok, wyszlifujemy, pomalujemy i będzie ok. Po zrealizowaniu tego pomysłu pojawił się kolejny! Poukładajmy na nich kolorowe poduchy, aby komfort siedzenia był jeszcze większy! I tak zrobiłyśmy… Jednak same siedziska to za mało. Może jakieś stoliki do rysunków? A może stoliki do gier?! Świetnie! Drewniane szpule po kablach mamy, to co? Szlifujemy i malujemy! A może jeszcze jakiś regał stworzymy, aby dzieci mogły ustawiać swoje zabawki? Poukładamy tam pluszaki, kredki, kartki aby przerwa była jeszcze ciekawsza? Pomysły przychodziły w najbardziej nieoczekiwanych momentach, dzięki którym stworzyłyśmy kolorowy korytarz zabaw dla uczniów naszej szkoły.
Odmieniony korytarz stał się teraz miejscem, gdzie najmłodsi uczniowie naszej szkoły z wielką frajdą spędzają każdą przerwę. Czytają książki, bawią się, grają w warcaby, chińczyka, a nawet w każdym wolnym miejscu wykonują nowe rysunki. Wiele godzin pracy poświęciłyśmy na to przedsięwzięcie, ale nic tak nie cieszy jak radość dziecka, a to przecież dla nas – nauczycieli jest najważniejsze, aby nasi uczniowie każdy wolny czas poświęcali na radosnej zabawie.
Serdecznie dziękujemy osobom, które przyczyniły się do stworzenia tego bajkowego miejsca: Pani Anecie Chwiłkowskiej za uszycie pięknych zasłon, Panu Janowi Kruszewskiemu za podarowanie kolorowych poduch, Pani Monice Nanaszko, która za zgodą szefa nadzorowała szycie poduch, Panu Łukaszowi Szymańskiemu za podarowanie drewnianych szpul, Panu Arturowi Oleksiuk, Panu Mirosławowi Ścianie i Panu Marcinowi Stefanowicz za podarowanie palet.
Katarzyna Car, Katarzyna Magac – sprawczynie całego zamieszania :)
